w Edukacja domowa

Samodzielność dzieci podczas ich wychowywania (choć ja wolę to nazywać towarzyszeniem im we wzrastaniu) jest takim złotym Graalem, do którego większość rodziców dąży. Któż nie chciałby, by jego dzieci były samodzielne? Jednak często tej samodzielności im bronimy. Ze względu na ich bezpieczeństwo, a czasem ze względu na własną wygodę czy przyzwyczajenia.

Jak jest z samodzielnością w edukacji?

W systemie niewiele jest miejsca na samodzielne decyzje dziecka i na jego odpowiedzialność, bo jedno łączy się z drugim. Żeby być odpowiedzialnym, trzeba być najpierw samodzielnym móc samodzielnie podejmować decyzje, uczyć się popełniać błędy, uczyć się z tych błędów, cenić porażki, bo to nich się uczymy najwięcej. To jest bardzo skomplikowany proces nawet dla dorosłego człowieka. Dziecko nie nauczy się być samodzielne, jeśli mu tej samodzielności nie oddamy.

Umęczona odpowiedzialnością za naukę dzieci, którą nakładała na mnie szkoła, w edukacji domowej postanowiłam z siebie tę odpowiedzialność zrzucić. Nie przyjęłam roli pani nauczycielki, która wkłada do głowy, sprawdza i odpytuje. Postanowiłam nauczyć ich jak się uczyć i przekazać im odpowiedzialność za naukę. Nie było to wbrew pozorom łatwe. Trudno było nie wyciągać po to rączek z powrotem, gdy zdawało się, że nic nie robią, a egzaminy za chwilę, gdy postanawiali, że już wystarczy, a ja miałam poczucie, że mają potencjał na więcej.

Postanowiłam być dla nich współtowarzyszem, kimś kto wspiera i pomaga. Kimś kto daje empatię, a czasem może zaproponować radę czy strategię. Zależało mi, by byli odpowiedzialni nie tylko za swoją naukę, ale też za wszystkie inne rzeczy, które postanowili robić czy aktywności, w których postanowili uczestniczyć. W pewnym momencie zaczęłam widzieć, że potrzeba im narzędzia, które będzie ułatwiało planowanie . W ten sposób powstał planer. Tak prosta rzecz sprawiła, że wieczór stał się okazją do planowania kolejnego dnia. Po pierwszym entuzjazmie i zapełnianiu planera po brzegi aktywnościami wiedzą już, że doba ma swoje ograniczenia. Widzą potrzebę wartościowania planów i priorytetów w tej kwestii. Myślę, że to bardzo cenna nauka. Cieszę się, że mogą ją pobierać teraz, bo ja sama musiałam się tego nauczyć jako dorosła osoba.

Edukacja domowa dla początkujących
https://www.subscribepage.com/edukacjadomowadlapoczatkujacych

W oddawaniu odpowiedzialności często popełniamy błędy.

Od kontroli i braku autonomii przechodzimy do zupełnej wolności i braku zainteresowania. Moim zdaniem nie na tym polega oddanie odpowiedzialności dziecku. Wzmacnianie wolności i autonomii naszego dziecka wymaga od nas, dorosłych, zainteresowania, wsparcia, a niekiedy i pomocy. W tym momencie powinniśmy przede wszystkim pamiętać, co jest naszym celem. Dla mnie to nauka bycia za siebie odpowiedzialnym, nauka podejmowania właściwych decyzji, wyciągania wniosków z porażek, bycia elastycznym, umiejętności proszenia o pomoc. To nie jest coś, co można odgórnie zadekretować. Nie da się powiedzieć: „Od dziś jesteś odpowiedzialny za swoją naukę i radź sobie sam”. Odpowiedzialność to jest coś, czego się uczymy. Tak jak w przypadku nauki każdej kompetencji czy umiejętności, zaczynamy od różnych poziomów, często wręcz od zera. Nikt nie oczekuje, że 4- czy 5-latek wsiądzie po raz pierwszy na rower i pojedzie. Mamy boczne kółka, kijki do prowadzenia, a często jeszcze krzyczymy: „Trzymam cię!”, choć dziecko już jedzie samo. A odpowiedzialne powinno być od razu. Często nie mamy tej refleksji, że na początku powinniśmy być bocznymi kółkami, kijkiem, a na końcu krzyczeć: „Trzymam cię!”. Albo puszczamy je samo na tym rowerze odpowiedzialności, albo wsadzamy na bagażnik i sami kierujemy i pedałujemy. 

Jeśli nie puścimy dziecka wolno, nie pozwolimy mu podejmować decyzji, przeżywać porażek i decydować, zamienimy dom w szkołę. Jeśli podążacie tym tropem, to przypomnijcie sobie, czemu zdecydowaliście się na edukację domową. Co chcieliście zmienić w sytuacji dziecka i swojej i czy to, jak realizujecie edukację domową, rzeczywiście prowadzi do zmian. A jeśli dopiero przyglądacie się edukacji domowej, to zastanówcie się jak chcecie, by wyglądała i co wnosiła dla Waszych dzieci i Waszej rodziny.

Polecane posty

Zostaw komentarz

0