Szczęśliwy mózg to dobre życie

Szczęście, dobro to takie duchowe rzeczy. Mało konkretne. Trudne do zdefiniowania, uchwycenia. Trudne też do pomyślenia o nich. Kiedy bowiem myśleliście o szczęściu lub dobru w kontekście swojego życia? Rzadko nam się to zdarza, prawda? 

Życie nas tak bardzo popędza – mamy pracę, dzieci, szkołę, prace domowe, zakupy, obiady. Czy dobrze się czujemy w takiej gonitwie jest pytaniem retorycznym. Nie znam nikogo, kto by lubił tak biec. Dlaczego więc tak trudno nam coś zmienić? Być może winien jest nasz pragmatyzm. Być może dlatego, gdy ktoś nam mówi o praktyce przyjmowania dobra odsuwamy się na bezpieczną odległość. To dobre dla „nawiedzonych”, ale nie dla nas, którzy twardo chodzą po ziemi i mają na głowie cały dom.

Zapytałam więc dwie osoby, jedne z bardziej twardo stąpających po ziemi kobiet jakie znam, dlaczego zdecydowały się wziąć udział w nadchodzącym Treningu Pozytywnej Neuroplastyczności

Szukam przyczyn swojego zmęczenia, te fizyczne łatwo było znaleźć – sen, jedzenie, ruch, i w miarę łatwo coś z nimi zrobić – powiedziała mi Weronika. – Psychiczne zmęczenie nie jest już takie proste. Miałam dosyć ciagłego rozmyślania o błędach i zamartwiania się na zapas. Pierwsza była książka „Optymizmu można się nauczyć”, która otworzyła mi oczy na myślenie o tym, że złe czy smutne rzeczy, które nas spotykają nie trwają wiecznie, nie oznaczają, że to ja jestem do niczego i że jak w jednej dziedzinie coś się nie powiedzie, to całe życie jest do bani.
Weronice dużo dała lektura „Szczęśliwego mózgu” Ricka Hansona. -Ucieszyłam się, że są badania potwierdzające, że mogę zmienić swój mózg. Pesymizm i wieczne skupianie się na negatywach jest bardzo męczące, a ja chcę być wypoczęta i mieć dobre życie.
Mózg człowieka kształtował się w czasach, gdy każda pomyłka czy nieostrożność mogła nas kosztować życie. Ewolucyjnie więc skupiał się na poszukiwaniu zagrożeń i wypatrywaniu niebezpieczeństw. Ta przypadłość naszego mózgu nie jest już nam potrzebna jednak z nami została. To dlatego zasypiając myślimy o tej jednej złej rzeczy, która nam się przytrafiła, a nie o tych kilku dobrych doświadczeniach, które tego dnia mieliśmy.
Czy można zmienić ten sposób działania naszego mózgu? Można. Dobrze jednak wiecie, że potrzebna jest ogromna motywacja, by samemu zmienić swoje nawyki. – Samo przeczytanie książki to tylko teoria. Liczę na praktykę i wymianę doświadczeń – mówi Ania. – Warsztaty to czas zgłębienia tematu. Chciałabym zmniejszyć poziom stresu, zmienić nawyki myślowe, poprawić życie codzienne sama ze sobą i rodzinnie.
Jeśli też czujecie że chcielibyście, aby Wasze życie wyglądało inaczej, jeśli wierzycie, że chcecie mieć wpływ na to jak ono wygląda to dołączcie do Treningu Pozytywnej Neuroplastyczności, który odbędzie się w Koszalinie już 28 października.
Jeżeli chcesz się zapisać na te warsztaty lub potrzebujesz więcej informacji zadzwoń na numer telefonu 668 306 279 lub napisz maila na adres olga@zmianymamy.pl. Czekam na Was! Mam nadzieję, ze spotkamy się na warsztatach.

O mnie

zmianyadmin

Zobacz wszystkie posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *